Ulica Kolejowa (Westerplatte). Około 1900.

Gdy porównujemy oba zdjęcia rzuca się w oczy brak dwóch rzeczy. Na archiwalnej fotografii nie ma torów tramwajowych i nie ma ulicy Zyblikiewicza! W jej miejscu jest ogród Klubu Garnizonowego. Klub powstał w 1890 roku, a zaprojektował go architekt Tomasz Pryliński, który zasłynął między innymi przebudową Sukiennic pozbawiającą je dosyć wątpliwej estetycznie otoczki składającej się z bezmiaru dobudówek.

Ogród Klubu Garnizonowego musiał ustąpić miejsca rozwojowi urbanistycznemu miasta i tak oto w 1910 roku ulica Mikołaja Zyblikiewicza połączyła się z ulicą Kolejową. Kilka lat później Kolejową przemianowano na ulicę Andrzeja Potockiego, który stworzył krakowską Ochotniczą Straż Ogniową. Następnie niemiecki okupant nazwał ulicę Ostringiem, a zaraz po wojnie nadano jej imię Józefa Stalina. Na szczęście już 3 lata po jego śmierci otrzymała nazwę, która pozostała do dziś, czyli Westerplatte.

Warto wspomnieć osobę hrabiego Andrzeja Potockiego bo ma on związek nie tylko z dawną nazwą ulicy, ale też z neogotyckim gmachem wzniesionym pod numerem 19, który trochę przypomina średniowieczny zamek. Od początku jego istnienia mieściła się w nim siedziba straży pożarnej. Gdy hrabia Potocki obejmował dowództwo oddziału Ochotniczej Straży Ogniowej w 1865 roku ulokowała się ona na chwilę w Sukiennicach. Zajmowała potem nieistniejący już odwach przy Ratuszu, a w 1879 roku przeniosła się wreszcie do nowo wybudowanego gmachu przy Kolejowej. Mimo, że budynek na obu zdjęciach zasłonięty jest przez sąsiadującą kamienicę, to dobrze widać jego ceglaną wieżę, która góruje nad okolicą.

Choć tramwaje elektryczne pojawiły się w Krakowie już w 1901 roku, to ulica Kolejowa musiała na nie poczekać jeszcze 12 lat. Do tego czasu największy ruch tramwajowy odbywał się przez Rynek Główny, a tramwaje jeździły takimi ulicami jak Floriańska (tak, przez bramę Floriańską) czy Sienna. Ponieważ mogły jeździć najkrótszą trasą przez Rynek, nie ma się co dziwić, że na obwodnicy jaką była obecna ulica Westerplatte zawitały nieco później. Za to były to już tramwaje normalnotorowe, a nie wąskotorówki kursujące do tej pory wokół Rynku.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *